Trwa ładowanie...
d37turb

Co z wakacjami? Urlopowe plany Polaków. [Badanie]

Zapytaliśmy Polaków, jak zamierzają spędzić tegoroczne wakacje i na ile epidemia koronawirusa pokrzyżowała ich plany. Znaczna część z nas nadal nie wyobraża sobie braku urlopu i wypoczynku poza domem. Jedni poczekają, inni zdecydują się na wakacje w Polsce. Co planujemy, czego się obawiamy, za czym tęsknimy? 
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Co z wakacjami? Urlopowe plany Polaków. [Badanie]
(Wakacje.pl, Fot: iStock)
d37turb

Jeszcze kilka miesięcy temu wakacje w Grecji czy Turcji były pewniakami. Polacy masowo rezerwowali miejsca w popularnych hotelach, bo już zeszły sezon pokazał, że czekanie na ostatnią chwilę to ryzyko braku miejsc, czyli braku wakacji i wypoczynku. Tym razem to nie brak miejsc zmienia nasze plany i stawia pod znakiem zapytania to, czy, gdzie i w jaki sposób spędzimy urlop. Wakacje w cieniu pandemii na pewno będą inne. Ale jakie?

Zapytaliśmy o to grupę Polaków regularnie wyjeżdżających na zorganizowane wakacje za granicę. Ponad połowa badanych wyjeżdża raz w roku lub częściej, prawie co trzeci co dwa - trzy lata. Wszyscy badani planowali lub nadal planują wyjazd w tym roku.

*Koronawirus kontra nasze wakacje *

d37turb

Odwołane loty i wirus pojawiający się w wielu krajach świata, a także ograniczenia wprowadzane przez Rząd sprawiły, że nawet jeśli planowaliśmy albo co więcej, już zarezerwowaliśmy wakacje na lato 2020, podejmujemy właśnie decyzje, co dalej z naszym wyjazdem. Biura podróży anulowały wycieczki maksymalnie do końca maja, realnie możemy zatem rozważać wyjazd dopiero w wysokim sezonie. Ponad połowa pytanych Polaków (54 proc.) planowała wyjazd za granicę w tym roku, ale odkłada zakup do czasu poprawy sytuacji w Polsce i na świecie. 18 proc. badanych odkłada wyjazd, ale deklaruje, że na pewno odbędzie się on jeszcze w tym roku. Tyle samo badanych (18 proc.) zamieni urlop za granicą na wakacje w Polsce, a tylko nieliczni (7 proc.) przyznają, że informacje o epidemii koronawirusa nie mają żadnego wpływu na ich plany.

O poprawie sytuacji i ustaniu pandemii mówi się nieustannie, trudno jednak określić, kiedy powrócimy do normalności. Kolejne kraje zaczynają przygotowywać się na otwarcie sezonu turystycznego i przyjmowanie gości, szukając rozwiązań ochronnych, które mają zapewnić bezpieczeństwo i pozwolić nam na normalność przynajmniej w jakimś stopniu. Turcja, Grecja, Chorwacja, Włochy czy egzotyczne Bali szykują się na sezon i dają nam nadzieję na to, że wakacje nie są jeszcze stracone.

W normalnych warunkach zdecydowanie najczęściej kupujemy wakacje z przelotem, nie tylko gdy wybieramy się do Egiptu czy na Wyspy Kanaryjskie, ale też do Grecji, Bułgarii czy Albanii. Dzisiaj 3 proc. badanych zadeklarowało, że zamieni samolot na własne auto. Biura podróży przygotowują się na taki wariant, a być może nowy trend, że na wakacje za granicę nadal będziemy jeździć do naszych ulubionych hoteli w popularnych kurortach, unikając jednak lotnisk. Przykładem jest Itaka, która rozszerza opcje wycieczek właśnie z dojazdem własnym. A dokąd chcemy się wybrać własnym samochodem? Najchętniej do Bułgarii, na Bałkany i do Chorwacji, znacznie rzadziej na zachód czy północ Europy.

Wakacje nad morzem albo w górach


A jak jest w Polsce? Zgodnie z zapowiedziami rządowymi, odmrożenie turystyki krajowej i otwarcie obiektów noclegowych to plan na II etap odmrażania całej gospodarki. Na urlop w kraju zamiast na zagraniczne wakacje wybierze się 18 proc. badanych, którzy chcieli w tym roku wyjechać gdzieś z biurem podróży. Wygląda więc na to, że jak tylko będziemy mogli swobodnie i bezpiecznie podróżować po kraju, kurorty i miejsca noclegowe w Polsce mają szansę na szybki powrót do dobrej kondycji. Można się spodziewać, że najszybciej wiatru w żagle nabiorą miejscowości położone nad Bałtykiem i w górach.

d37turb

Ciepłe wody Morza Śródziemnego czy Morza Czerwonego zamieni na Bałtyk 31 proc. badanych, 22 proc. deklaruje, że spędzi urlop w górach. Nie jest zaskoczeniem, że chętnie wybierzemy się też na Mazury – zamianę zagranicy na polskie jeziora zadeklarowało 17 proc. pytanych. W tych regionach baza noclegowa jest największa i najbardziej zróżnicowana, od domków letniskowych i prywatnych kwater po luksusowe hotele ze spa i Aquaparkiem. W Polsce coraz łatwiej znajdziemy też hotele z wysokim standardem ze średniej półki cenowej, co może być dobrą alternatywą dla lubianych kurortów za granicą. Biura podróży rozszerzają swoje oferty o takie obiekty.

Co ciekawe, więcej osób planuje wybrać się na wycieczkę objazdową po kraju, łączącą wypoczynek ze zwiedzaniem, niż dłuższy pobyt w którymś ze znanych miast w Polsce. Taka forma spędzania urlopu może zyskać jeszcze bardziej, bo biura podróży oferują coraz bardziej zróżnicowane programy.

Urlop dopiero w czasie wakacji szkolnych

d37turb

Wiadomo już, że majówkę w tym roku spędzamy w domach i na spacerach w pobliskim otoczeniu. Co jednak z wyjazdami w lipcu i sierpniu? Ponad połowa zapytanych Polaków planuje urlop poza domem właśnie w czasie wakacji szkolnych (34 proc. sierpień, 18 proc. lipiec), co w świetle dzisiejszych decyzji biur podróży i przygotowaniach do sezonu w kolejnych krajach wydaje się realne. Prawie co czwarty badany (24 proc.) myśli o urlopie w kraju lub za granicą pod koniec sezonu, we wrześniu (17 proc.) lub październiku (7 proc.).

Mimo pandemii myślimy o letnim wypoczynku i bierzemy pod uwagę dłuższy urlop, jeśli sytuacja na to pozwoli. Więcej niż co trzeci z nas planuje wyjechać na urlop trwający około tygodnia, ale aż 23 proc. badanych chce wyjechać na dłużej niż 10 dni. Rzadziej myślimy o kilkudniowych wypadach (17 proc.) i bardzo krótkich urlopach (3 proc.). 13 proc. badanych zadeklarowało, że nie zaplanuje jednak urlopu w tym roku.

Jak będą wyglądały tegoroczne wakacje, przekonamy się wkrótce. Oby wakacyjne plany Polaków spełniły się bez względu na to, jak i gdzie spędzimy nasze urlopy.

*Badanie zostało przeprowadzone w dniach 17-20 kwietnia 2020 roku przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla serwisu turystycznego Wakacje.pl. *

d37turb
d37turb
d37turb